Wczoraj same słodkości a dzisiaj orientalne klimaty.
Rano zrobiłam sobie maseczkę peel-off do twarzy wzbogaconą olejkiem arganowym.
Szczerze powiem że nie przepadam za maskami peel-off ale chciałam sprawdzić to cacuszko ze Starej Mydlarni. Jest godna polecenia skóra jest wygładzona, nawilżona na tym mi głównie zależało zawiera też witaminę F, która przyspiesza gojenie i łagodzi objawy trądziku za pomocą już wspomnianego olejku arganowego.
Maseczkę przed zastosowaniem trzeba odpowiednio przygotować tzn proszek który znajduje się w saszetce mieszamy z wodą w stosunku 1:4, aż do powstania jednolitej pasty.
Kremowy proszek po połączeniu z wodą zmienia kolor na żółto- złoto kojarzy mi się z bursztynem.
Jeśli miałyście przyjemność stosowania tej maseczki to zapraszam do podzielenia się opiniami.
Pozdrawiam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz